Jesteś tutaj: Home
22 czerwca opublikowano nowy ranking ATP. Kamil poprawił swój życiowy ranking awansując o 1 miejsce na 46. pozycję.

22 czerwca na zaproszenie ministra sportu Jakuba Rutnickiego Kamil udał się do Ministerstwa Sportu. Piotrkowianin został wyróżniony stypendium sportowym za zwycięstwo w turnieju ATP 250 jako trzeci Polak w historii polskiego tenisa.
Jest to największy sukces w karierze Kamila. Dodatkowo osiągnął go ogrywając aż trzech przeciwników z Top 10 rankingu ATP. On sam potem dzięki temu awansował do najlepszej pięćdziesiątki.
Foto: Materiały prasowe/gov.pl
Spełniło się tenisowe marzenie Kamila: po świetnym występnie w ATP 250 w Holandii awansował do TOP 50 singlistów świata. W rankingu opublikowanym 15.06.2026 roku Szumi plasuje się na 47 miejscu.

W Holandii Kamil przeżył najlepszy tydzień w swojej zawodowej karierze. Polski tenisista sensacyjnie wygrał turniej ATP 250 Libéma Open w holenderskim Rosmalen, zdobywając pierwszy tytuł ATP Tour.
Po drodze pokonał czołowych zawodników światowego rankingu, a w finale okazał się lepszy od rozstawionego z numerem drugim Alexa de Minaura.
Dla 30-letniego Polaka był to przełomowy moment. Do turnieju przystępował jako zawodnik spoza ścisłej światowej czołówki, jednak na trawiastych kortach w Holandii prezentował tenis na najwyższym poziomie.
W ćwierćfinale sprawił ogromną niespodziankę, eliminując najwyżej rozstawionego Félixa Augera-Aliassime’a 6:4, 6:3.
Felix od dłuższego czasu jest w ścisłej czołówce. To zdecydowanie największe zwycięstwo w mojej karierze. Wiedziałem, czego się spodziewać. Zdawałem sobie sprawę, że muszę być w najlepszej formie i grać odważnie w ważnych momentach. Uważam, że byłem bardzo skuteczny. Całkiem nieźle serwowałem i starałem się do samego końca utrzymywać wysoki poziom - powiedział Kamil.
Następnie w półfinale pokonał byłego lidera rankingu ATP Daniła Miedwiediewa 7:6(4), 6:1, awansując do pierwszego finału ATP w karierze.
W meczu o tytuł Majchrzak zmierzył się z Alexem de Minaurem, jednym z najlepszych zawodników świata na nawierzchni trawiastej. Polak znakomicie rozpoczął spotkanie, wygrywając pierwszego seta 6:3. Australijczyk odpowiedział w drugiej partii, zwyciężając 6:2. O losach trofeum zdecydował trzeci set zakończony tie-breakiem, w którym więcej zimnej krwi zachował Majchrzak. Ostatecznie Polak triumfował 6:3, 2:6, 7:6(5), zdobywając pierwszy tytuł ATP Tour w karierze.
„To niesamowite uczucie. Pracowałem na taki moment przez wiele lat i jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem osiągnąć go właśnie tutaj. Wiedziałem, że jeśli będę grał agresywnie i odważnie, mogę rywalizować z najlepszymi zawodnikami świata.”
„Kamil rozegrał fantastyczny tydzień. Pokonał znakomitych przeciwników i zasłużył na ten tytuł” – przyznał Alex de Minaur po finale.
Foto: ATP Tour/Libéma Open
Sezon trawiasty Kamil rozpoczął w Birmingham Open. Turniej można ocenić bardzo pozytywnie. Polak był rozstawiony z numerem 2 i dotarł aż do półfinału, wygrywając trzy mecze z rzędu.
Jego droga przez turniej wyglądała następująco:
Najbardziej emocjonujący był półfinał z Otto Virtanen. Mecz trwał trzy sety, a o losach każdego z nich decydowały pojedyncze piłki. Majchrzak przegrał pierwszego seta w tie-breaku 6:7(6), drugiego wygrał również po tie-breaku 7:6(5), a w trzecim znów doszło do rozgrywki tie-breakowej, którą minimalnie przegrał. Ostatecznie uległ Finowi 6:7(6), 7:6(5), 6:7(7).
Foto: IMAGO/Godfrey Pitt
W 1. rundzie Szumi zmierzył się z Miomirem Kecmanovićem. To był bardzo solidny mecz Polaka: dobrze serwował i kontrolował wymiany z głębi kortu.
Kluczowe było utrzymywanie wysokiego procentu pierwszego podania i cierpliwa gra.
Dzięki temu awansował do kolejnej rundy bez większych problemów.
W 2. rundzie Kamil zanotował jeden z największych sukcesów w karierze, pokonał zawodnika z TOP 20 ATP Learnera Tiena (ATP 19) 6/2, 4/6, 6/2.
W pierwszym secie dominacja Polaka, szybkie przełamania i pełna kontrola 6:2. W drugim secie Tien poprawił grę, szczególnie return.
Kamil miał problemy przy własnym serwisie i został przełamany. Tien wygrał 6/4.
Polak błyskawicznie otrząsnął się jednak po przegranym secie i w trzecim wyszedł na prowadzenie 3:0. Przy odrobinie szczęścia mógł nawet zyskać podwójne przełamanie, ale nie zdołał domknąć czwartego gema. Mimo to prowadził już 3:1 i był o krok od sensacyjnego triumfu nad Tienem.
W samej końcówce polski tenisista poszedł za ciosem i raz jeszcze zdobył serwis Amerykanina. W całym meczu pokonał go wynikiem 2:1 (6:2, 4:6, 6:2) i awansował do 1/16 finału turnieju w Miami.
W walce o 1/8 finału na drodze Kamila stanął Quentin Halys. To nie był udany mecz Polaka i porażka 6/7(4), 1/6.
W turnieju BNP Paribas Open 2026 w Indian Wells Kamil zakończył udział na 2. rundzie, ale jego występ był udany, bo zagrał świetny mecz z legendą tenisa.
Pierwszy mecz przeciwko Giovanni Mpetshi Perricard również dostarczył wielu emocji. Walka z wysokim, dobrze serwującym zawodnikiem nigdy nie należy do łatwych. Ostatecznie Szumi wygrał 6/3 1/6 7/5.
Zwycięstwo to zapewniło mu prestiżowy mecz 2. rundy z wielokrotnym mistrzem wielkoszlemowym, legendą dyscypliny, jednym z najlepszych tenisistów w historii przy pełnych trybunach: Serbem Novakiem Djokoviciem.
Pierwszego set Kamil zagrał znakomicie, postawił bardzo trudne warunki i wygrał 6/4, przełamując Serba. Niestety w kolejnych setach Novak Novak podniósł poziom gry i zwyciężył 6/1 6/2.
Mecz trwał ponad 2 godziny, a publiczność nagradzała Polaka brawami za odważną grę i długie wymiany z legendą tenisa.
Wygranie seta z Djokoviciem dla wielu było sporą niespodzianką.
Foto: BNP Paribas Open
2 lutego 2026 roku Kamil osiągnął najwyższy ranking w karierze w grze pojedynczej: 55. miejsce.

W dniu 18 stycznia rozpoczął się pierwszy w 2026 roku Turniej Wielkiego Szlema Australian Open. Turniej ten odbywa się na kortach twardych w Melbourne Park w Melbourne, w Australii.
Kamil miał zapewnione miejsce w turnieju głównym. Polak rozegrał w Melbourne dwa mecze – jeden wygrał, a drugi przegrał.
W pierwszej rundzie Szumi pokonał Brytyjczyka Jacoba Fearnleya 3:1 w setach. Mecz był wymagający, ale Polak zdołał odwrócić przebieg gry i awansować dalej.
W meczu o 1/16 finału Kamil zmierzył się z Węgrem Fabianem Marozsan.
Polak przegrał w trzech setach 3:6, 4:6, 6:7(5), choć w trzecim doprowadził do tie-breaka i obronił kilka piłek meczowych.
Piotrkowianin doznał kontuzji mięśnia piersiowego, co utrudniało mu walkę z dobrze serwującym rywalem.
Wyniki:
I runda - Kamil - Jacob Fearnley 7/6(2) 7/5 3/6 7/6(3)
II runda - Kamil - Fabian Marozsan 3/6 4/6 6/7(5)
Sezon 2026 Kamil rozpoczął w Brisbane w Australii, gdzie dotarł do ćwierćfinału ulegając najwyżej rozstawionemu Daniiłowi Miedwiediewowi. Polak zaprezentował się z bardzo dobrej strony, przechodząc przez kwalifikacje i pokonując dwóch rywali w drabince głównej.
W kwalifikacjach w pierwszej rundzie Szumi pokonał Australijczyka Cruza Hewitta 6-4, 7-5, niestety w rundzie finałowej przegrał z Francuzem Quentinem Halys'em 6-1, 6-7(5), 4-6.
Mimo tej porażki, Kamil wszedł do drabinki głównej jako tzw. "lucky loser" (szczęśliwy przegrany).
W I rundzie piotrkowianin odniósł zwycięstwo nad Niemcem Danielem Altmaierem, wygrywając 7-6(4), 6-0.
W meczu II rundy w zaciętym, pełnym emocji meczu, Kamil pokonał Amerykanina Reilly'ego Opelkę w trzech tie-breakach: 6-7(2), 7-6(9), 7-6(8). Spotkanie obfitowało w asy serwisowe i trzymało w napięciu do samego końca.
Ćwierćfinał to numer 1 turnieju Rosjanin Daniił Miedwiediew. Polak postawił twarde warunki, wygrał pierwszego seta po tie-breaku, ale ostatecznie uległ faworytowi 7-6(4), 3-6, 2-6.
Wyniki:
Kwalifikacje:
Runda 1: Kamil - Cruz Hewitt 6:4, 7:5
Runda 2: Kamil - Quentin Halys 6:1, 6:7 (5), 4:6
Turniej główny:
Runda 1: Kamil - Daniel Altmaier 7:6 (4), 6:0
Runda 2: Kamil - Reilly Opelka 6:7 (2), 7:6 (9), 7:6 (10)
Ćwierćfinał: Kamil - (1) Daniił Miedwiediew 7:6 (4), 3:6, 2:6